Prawda o aborcji

Dziennikarze za prawdą o aborcji

Federa i dolary

Kto finansuje działania polskich grup, walczących o tak zwane prawa reprodukcyjne i seksualne kobiet? Jaka jest skala tych operacji?

Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji, więc pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu – powiedziała publicystka Joanna Najfeld 13 lutego 2009 r. w telewizji TVN24. Kierująca Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka oskarżyła ją za to przed sądem o zniesławienie. W ten sposób sama sprowokowała zainteresowanie powiązaniami „organizacji kobiecych”. Przenieśmy się do Stanów Zjednoczonych, gdzie aborcja jest legalna, tego typu organizacje dobrze znane, a ich strategia i powiązania opisane.

Kliniki aborcyjne i miliard dolarów
Planned Parenthood Federation of America (PPFA – Federacja Planowanego Rodzicielstwa Ameryki), powszechnie zwana krótko: Planned Parenthood (PP), z Nowego Jorku twierdzi, że dba o zdrowie reprodukcyjne i seksualne kobiet; ma także na celu dobro rodziny. Kto chce wierzyć, że o to naprawdę chodzi, niech wierzy. Organizacja posiada sieć klinik aborcyjnych. Mimo że sama podaje, iż aborcje stanowią 3 proc. jej działalności, biorąc pod uwagę ich liczbę (ponad 300 tys. w 2007 r.) i cenę (od 350 do 900 dolarów za aborcję w pierwszym trymestrze – dane ze strony internetowej PPFA), trudno uznać, że to nic nieznacząca część dostarczanych „usług”. W latach 2007–2008 organizacja wykazała ponad miliard dolarów przychodu (revenue). Warto dodać, że około jednej trzeciej funduszy PPFA pochodziło z rządowych grantów i kontraktów (ponad 300 mln dolarów w 2008 r.) Dane te zapisane są w sprawozdaniach PPFA.

TRR i Federa
PPFA jest jednym z najbardziej znanych elementów globalnego związku International Planned Parenthood Federation (IPPF – Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa), do którego należy w sumie około 150 organizacji. W 2008 r. 77 proc. finansów IPPF pochodziło ze środków przekazanych przez rządy różnych państw, głosi sprawozdanie finansowe IPPF. Jednym z jego akredytowanych członków jest Towarzystwo Rozwoju Rodziny (TRR), które działa w Polsce na rzecz „zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”. TRR jest również członkiem założonej przez Wandę Nowicką Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (Federacja). Organizacje, z którymi wiąże się postać Wandy Nowickiej, są odbiorcami różnych grantów. Jak pokazują zeznania podatkowe IPPF, w latach 2001–2008 TRR otrzymało w sumie w zaokrągleniu 430 tys. dolarów. W dotyczącym Polski raporcie, przygotowanym przez Fundusz Ludnościowy ONZ (UNFPA), z 2002 r., czytamy, że TRR otrzymywało także od czasu do czasu dary w towarze od firm farmaceutycznych. Według tego samego dokumentu, TRR otrzymało także prezerwatywy Unimil, których producentem jest Ansell, 10 tys. tabletek środka antykoncepcyjnego Marvelon (producent: Schering-Plough) od UNFPA, a także aparat USG ze Szwajcarii.

Pfizer i lekarze
W roku 2004 r., oprócz 49 tys. dolarów od IPPF (suma ujęta powyżej), TRR dostało również 43 tys. dolarów z fundacji potentata farmaceutycznego, producenta środków antykoncepcyjnych – Pfizer Foundation. Grant został przyznany „na szkolenie młodych lekarzy w celu poprawy jakości zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego” („To improve the quality of sexual and reproductive health care by training young physicians”), jak głosi opis grantu w sprawozdaniu finansowym Pfizer Foundation. Kolejna amerykańska organizacja walcząca m.in. o prawo do bezpiecznej aborcji International Women’s Health Coalition (IWHC) z Nowego Jorku również przetransferowała fundusze do Polski.

Jak pokazuje jej zeznanie podatkowe z 2006/07 r., przyznała ona 146 492 dolary (od 2000 do 2006 r.) organizacji ASTRA (Central and Eastern European Women’s Network for Sexual and Reproductive Rights – Środkowo- i Wschodnioeuropejska Sieć Kobiet na rzecz Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych). Z opisu celu tego grantu można wywnioskować, że przynajmniej 43 tys. zostały w roku 2006 zapisane na Federację.

Dla wyjaśniania: ASTRA to europejska sieć organizacji pozarządowych, zajmujących się prawami seksualnymi i reprodukcyjnymi, której współzałożycielem była Wanda Nowicka. Dokumenty podatkowe wskazują, że IWHC refundowała również jej wydatki związane z podróżami na trzy konferencje ONZ: w sumie 6 tys. dolarów (od 1998 r.). Dla pokazania, że aborcja jest poważnym celem IWHC, należy dodać, że – według jej zeznania podatkowego – finansowała ona również International Consortium on Medical Abortion (Międzynarodowe Konsorcjum ds. Aborcji Medycznej), w którym udzielała się Nowicka.

Fundacja Forda
Kolejnym źródłem funduszy była Population Action International (Międzynarodowa Akcja Ludnościowa) z Waszyngtonu, zajmująca się m.in. dostępem do antykoncepcji na całym świecie, współpracująca zresztą z IPPF. Federacja, zapisana w zeznaniu podatkowym jako prawny pełnomocnik ASTRY, otrzymała według takich zeznań w 2007 r. 31 700 dolarów, a w 2006 – 40 tys. dolarów. Federacja otrzymała również w 2006 r. grant w wysokości 1260 dolarów z Tides Foundation z San Francisco, jak wynika z zeznania podatkowego tej fundacji. Finansowała ona również PPFA, gdyż jej pole działania dotyczy m.in. tzw. zdrowia reprodukcyjnego.

Fundacja Forda z Nowego Jorku posiadająca kilkanaście biur na świecie, finansująca m.in. projekty związane z tzw. zdrowiem reprodukcyjnym i bezpieczną aborcją, w latach 1999–2005 przekazała Federacji 550 tys. dolarów (aby wspierać prawa kobiet i zdrowie reprodukcyjne), jak wynika z zeznań podatkowych tej fundacji. W latach 2009–2010 Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny ma otrzymać od Fundacji Forda 150 tys. dolarów na działania związane z międzynarodową konferencją na temat AIDS. Informacja o tym znalazła się na stronie internetowej Fundacji Forda.

Podobnie do Fundacji Forda postępuje Global Fund for Women z San Francisco, który wspiera różne grupy kobiece. Wśród nich nie zabrakło ASTRY – 50 tys. dolarów i Federacji – 3,5 tys. (zeznanie podatkowe za rok 2004/2005). Ze strony internetowej Global Fund for Women możemy dowiedzieć się, że Wanda Nowicka była jednym z jej doradców, a także, że na rok 2008/2009 Federa otrzymała 75 tys. dolarów. 24 tys. dolarów przyznano na Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych OŚKa z Warszawy. Notka, zamieszczona w 2008 roku na stronie Global Fund for Women, informuje, że przyznany Federze na trzy lata grant ma służyć promocji praw i zdrowia reprodukcyjnego, z włączeniem legalizacji aborcji. Federa planowała wówczas organizację strategicznego spotkania regionalnego organizacji kobiecych Europy Wschodniej, które miałoby być poświęcone tej sprawie.

Wierzchołek góry lodowej?
Wyżej wymienione informacje pokazują być może tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ niniejsza kwerenda nie objęła ewentualnych dotacji z Unii Europejskiej czy od polskich sponsorów. Nie objęła również funduszy organizacji europejskich, np. Mama Cash (organizacja założona w Holandii) czy Sigrid Rausing Trust (organizacja z Londynu, zajmująca się prawami człowieka, w tym prawami kobiet). Wanda Nowicka była kiedyś we władzach tej pierwszej, o czym informuje strona internetowa Mama Cash. Na niej czytamy też, że organizacja ta wspierała Ponton, nieformalną grupę edukatorów seksualnych działających przy federacji. ASTRA była odbiorcą grantów Sigrid Rausing Trust (SRT) od 2005 r., ostatnio otrzymała 45 tys. funtów – informuje strona internetowa SRT.

Fundatorami wymienionych tutaj grantów są różnego typu organizacje, jednak nie oznacza to, że nie mogą one działać jak biznesy. Inwestują przecież pieniądze, opłacają swoich pracowników. Dla przykładu, niektórzy najwyżsi rangą pracownicy PPFA – zgodnie z jej sprawozdaniem – zarobili w roku rozrachunkowym 2007/2008 od prawie 250 tys. dolarów do ponad 385 tys. dolarów. Przyznajmy, że niektóre polskie organizacje feministyczne dobrze sobie radzą z pozyskiwaniem funduszy za granicą. Udało im się przecież przetransferować potężne kwoty. Dobrze byłoby, żeby wiedziały o tym polskie urzędy gminy czy miasta oraz ministerstwa, do których organizacje te mogą się zwracać o dotacje, obciążające polskiego podatnika.

TRR informuje
Poprosiliśmy Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Towarzystwo Rozwoju Rodziny o informacje na temat finansowania tych organizacji ze źródeł zagranicznych w ostatnim dziesięcioleciu oraz ewentualny komentarz do tej kwestii. Federacja nie odpowiedziała na tę prośbę. TRR przesłał list, podpisany przez dyrektora krajowego Piotra Kalbarczyka. Napisał on m.in.: „Towarzystwo realizowało i realizuje szereg projektów w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego finansowanych również przez fundacje i stowarzyszenia zagraniczne. Nie są to i nie były fundacje związane z producentami środków antykoncepcyjnych. W latach 2007–2009 wysokość dotacji zagranicznych wyniosła około 360 000 zł. Towarzystwo korzysta również bezpośrednio ze wsparcia firm farmaceutycznych, ale w żaden sposób nie promuje ani konkretnych środków, ani konkretnych firm. Zabrania tego statut Towarzystwa.

Środki pochodzące z tych darowizn są przeznaczane na realizację programów profilaktycznych i edukacyjnych prowadzonych przez TRR. W latach 2007–2009 otrzymaliśmy od firm farmaceutycznych kwotę około 55 000 zł. W kwestii korzystania ze środków UNFPA (Fundusz Ludnościowy ONZ – przyp. red.) – Polska nigdy nie była krajem priorytetowym dla UNFPA. Mimo to Towarzystwo Rozwoju Rodziny dzięki pracy ówczesnego przewodniczącego TRR, prof. Z. Izdebskiego realizowało program zwiększenia dostępu Polek do nowoczesnych środków antykoncepcyjnych. W ramach tego programu w latach 1999–2001 udostępniano nieodpłatnie hormonalne środki antykoncepcyjne pochodzące z programu celowego UNFPA. Rozprowadzono wówczas środki o wartości około 20 000 USD”.

 

Natalia Dueholm

Artykuł ukazał się w „Gościu Niedzielnym”, styczeń 2010.

Zamieszczamy za zgodą Redakcji.

Reklamy
%d blogerów lubi to: